Kasza jaglana byłaby łatwiej rozpoznawalna, gdyby nazywać ją "prosianką" - powstaje bowiem z prosa, niegdyś wszechobecnego, dziś zapomnianego, ale kasza jaglana służy przede wszystkim naszemu zdrowiu. Oto trzy powody dlaczego warto ja włączyć do codziennej diety.
Kasza jaglane w służbie zdrowiu:
Nie zawiera glutenu: mogą bez ograniczeń jeść ją osoby cierpiące na alergie pokarmowe oraz mukowiscydozę, gdyż usuwa z organizmu nadmiar śluzu. Z tego samego powodu jest zalecana przy przeziębieniach, infekcjach górnych dróg oddechowych i uciążliwym mokrym kaszlu.
Łagodzi skutki stresu: zawiera tryptofan- aminokwas podnoszący poziom serotoniny, a to dzięki niej łatwiej się między innymi wyciszyć i zasnąć.
Zapobiega miażdżycy: dzięki wysokiej zawartości witaminy B6 i kwasu foliowego nie dopuszcza do podnoszenia się we krwi poziomu substancji odpowiedzialnej za odkładanie się na ścianach naczyń krwionośnych tzw. blaszek miażdżycowych.
Chroni przed anemią: zawiera dużo żelaza i fosforu, które są potrzebne do produkcji czerwonych krwinek - powinny zatem jeść je nastolatki i kobiety w ciąży.
Zwalcza infekcje grzybicze: skutecznie odkwaszając organizm.
Wspomaga leczenie chorób jelit, żołądka, trzustki, wątroby. Medycyna chińska przypisuje jej właściwości łagodzące i rozgrzewające cały organizm.
Rozsmakuj się w kaszy:
Kasza jaglana ma delikatny, bardzo naturalny smak, temu zawdzięcza wyjątkową wszechstronność w kuchni- można łączyć ją ze składnikami słodkimi, słonymi, ostrymi,z mięsem, warzywami, dodawać do zup, pulpetów, gołąbków, placuszków, ciast, klusek, sałatek dań mlecznych. Jedyny kłopot jakiego nastręcza, to gotowanie. Wszyscy, którzy kiedykolwiek tego próbowali, najprawdopodobniej skarżyli się,że kasza jest gorzka. Jest kilka sposobów, aby tego uniknąć. Najlepiej wysypać kasze na geste sito i przez kilka minut trzymać pod bieżącą wodą. Niektórzy zalecają namoczenie jej na noc (albo przynajmniej na kilka godzin) i wypłukać pod bieżącą wodą. Jeszcze inni prażą kaszę i dodatkowo przelewają wrzątkiem. Niezależnie od metody, kaszę jaglaną wsypujemy na lekko osolony wrzątek (może być z łyżeczką masła) w proporcji 1,5-2 szklanki wody na szklankę kaszy. Najlepiej gotować "na oko", a raczej na smak - po prostu próbować w trakcie, czy odpowiada nam miękkość i konsystencja, na niedużym ogniu, pod przykryciem. Po ugotowaniu, póki jest ciepła pozostanie sypka, po ostygnięciu zacznie się zbijać w grudki, ale nie ma to wpływu na jej właściwości.
Odtruwaj organizm:
Kasza jaglana ma silne właściwości detoksykacyjne, jest produktem wręcz "zapisywanym" przez dietetyków i lekarzy. Warto jeść ją także ze względu na zawartości:
- KRZEMU, który przyspiesza przemianę materii, zwłaszcza spalanie tłuszczów, wzmacnia też włosy, skórę, paznokcie i kości.
- WITAMINY Z GRUPY B regulują pracę układu pokarmowego, zapobiegają schorzeniu tarczycy i układu nerwowego.
- LECYTYNĘ ułatwiającą zapamiętywanie, uczenie się, koncentrację, przeciwdziała także otłuszczaniu narządów wewnętrznych oraz reguluje poziom cholesterolu.
- WITAMINA E , która jest silnym przeciwutleniaczem, utrzymującym w dobrej kondycji cały organizm, ale przede wszystkim skórę.
Wszystkim, którzy chcą zdrowo i trwale schudnąć, powinni włączyć kaszę jaglaną na stałe do swojego jadłospisu ze względu na wysoką zawartość białek i złożonych węglowodanów, na długo zapewnia uczucie sytości, dostarczając jednocześnie kompletu witamin i minerałów.